dieta
Mamuśka niezła fucha Epizod 17 Kobiece kilogramy
Czerwiec 9, 2017
łąka
Dla Iwonki
Czerwiec 13, 2017
Pokaż wszystkie

Mamuśka niezła fucha Epizod 18 Bezsenność

sen

Poranek, wilgotne powietrze, nawet trochę chłodno. Doświadczyłam powiewu rześkości, kiedy stanęłam na tarasie w skąpej koszulce, bez zarzuconego na plecy szlafroka. Przypuszczam, że w nocy przeszła burza. Nie słyszałam jej, może gdzieś obok padało. Wiatrak brzęczał, jak komar nad uchem, chłodził sypialnię.

Zawsze rano wychodzę na taras. Może nie w zimowe poranki, ale od wiosny aż do późnej jesieni. I sprawdzam temperaturę powietrza własnym ciałem, przewidując pogodę na nadchodzące kilka godzin. Metoda moja jest wiarygodna rzadko zawodzi. Zdarzają mi się pomyłki, ale to rzadkość i nikomu, nie szkodzą. Powieki mam ciężkie, wyjątkowa noc, zero koncentracji na sen. Kołdra zachęcająco woła mnie do siebie. Pachnie, jak maciejka wieczorową porą, kiedy zawieje wiatr, a ona cały swój zapach kieruje w moją stronę, jakby chciała podziękować mi za to, że daję jej pić, co wieczór po zachodzie słońca.

Jestem zdezorientowana. Nie wiem, co robić? Żal jest mi wschodzącego słońca i żal mi samej mnie…

Nie czas na sen poranek taki uroczy, ale ciało zmęczone domaga się odrobiny snu. Ciało nie chce ruszyć się z fotela. Umysł kusi mnie bym została. Muszę wybrać, nie potrafię się zdecydować. Pierwsze zadanie dzisiejszego dnia wykonane, dzieciaki już w szkole, ale lista nadal pełna…

Mam tyle pracy, i kompletnie nie mam pojęcia od czego zacząć? Myśli rozbiegane we wszystkie strony. Zrób to, zrób tamto! –  krzyczą. Stawiam sobie pytanie. Co jest dziś ważne, co jest dla mnie priorytetem? Czego, nie mogę przegapić? Nie wiem. Dopada mnie pustka. Jest miliny priorytetów na świecie i dla każdego człowieka inny, który ma kluczowe znaczenie dla jego istnienia. Indywidualny dostosowany do potrzeb. To, co dla mnie niema znaczenia, dla kogoś innego będzie na wagę złota i na odwrót. Jednak zmęczenie bierze górę nade mną, nad moimi priorytetami dnia. Z miliardem myśli kładę się znowu do łóżka, zostawiając wszystko na później…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.