afryka
Z cyklu pokręcone myśli – Gdzieś dalej niż własny dom
Kwiecień 13, 2018
kwiat
Mamuśka niezła fucha Epizod 25 Papierowe dziękuję
Maj 14, 2018
Pokaż wszystkie

Z cyklu pokręcone myśli – Oaza ze szkła

Może wybudować szklarnię? Nie taką do nieba, tylko dla własnych potrzeb. Mała oaza zieleni z gwarancją świeżości i smaku. Posadzić w niej, ogórki kapustę, marchew, cebule i pomidory…

Każdego poranka, pukać do drzwi szklanego domku z konewką w ręku. Rozmawiać z duchami natury. Babcia zawsze mi powtarzała, że z roślinami trzeba rozmawiać, wtedy jako mała dziewczynka z kwaśną miną i niedowierzaniem, patrzyłam na ruchy jej warg, które wydmuchiwały dziwne słowa, ale kiedy wyrosłam z małych trzewików i włożyłam szpilki, zrozumiałam treść jej przekazu…

Taka mała kulinarna potrzeba. Radość budowania, sadzenia, a potem czas wzrostu i plony.Dary od matki ziemi w podzięce za trud i pomoc tworzenia. Własny szczypiorek na kanapkę, burak czerwony do barszczu, koktajlowy pomidorek dla ozdoby, papryczka do grillowanych potraw… Pełnia zapachu i smaku, luksus dla podniebienia i radość dla oka, kiedy łodyga pnie się ku słońcu…Na wyciągnięcie dłoni w każdej sekundzie dnia i nicy, natura czeka z całym inwentarzem swojego dobrodziejstwa, cała magia stworzenia tylko dla mnie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.