Mamuśka niezła fucha Epizod 24 Mamą być – sukces czy porażka?
Marzec 26, 2018
miłość
Mieszane relacje Część 3 Związek dwukulturowy
Kwiecień 3, 2018
Pokaż wszystkie

Mieszane relacje Część 2 Związek dwukulturowy

ślub

Zaczynamy zdawać sobie sprawę z wielu dzielących nas barier, które jak grzyby po deszczu zaczynają wyrastać przed naszymi oczami, niekiedy porządnie nas zaskakując. I nie ma w tym nic dziwnego.
Głupotą jest z góry zakładać porażkę. Zawsze jest warto zawalczyć, gdy czujemy, że grunt pod nogami zaczyna się obsuwać, a my już od jakiegoś czasu dzielimy razem sypialnie i na dodatek zdążyliśmy wziął wspólny kredyt w banku na nasze przytulne gniazdko. Czasem trzeba doświadczyć bycia w takim związku choćby po to, by się przekonać, że decyzja była słuszna, albo wybór tym razem nie był trafny, tylko wtedy trzeba wiedzieć, kiedy „uciekać”…
Ale zanim dokonasz takiego wyboru, być w związku z obcokrajowcem, a nie zapowiada się krótki romans pomiędzy wami tylko długoletnia relacja…Warto jest zatrzymać emocje i pozwolić, by rozsądek przejął pałeczkę, tak na przyszłość, tak dla miłości i dalszego szczęścia was obojgu. Załóżmy, że z upływem czasu zrobisz się zołzą, to i on będzie się męczył nagłymi wyimaginowanymi przez Twój umysł potrzebami, którym nie będzie mógł sprostać i będzie to zrozumiałe…W rezultacie oboje będziecie pchać ten sam wózek, bez szansy na obopólne dojrzałe decyzje…

Kobiety, które już dokonały takiego wyboru, zapewne mają własne doświadczenia i osobisty pogląd na takie relacje. I oczywiście mają do tego prawo! Bo perspektywa z jakiej patrzą na własny związek, pozwala im wyciągać właśnie takie, a nie inne wnioski… Osobiście nie mam nic przeciwko związkom dwukulturowym. Znam małżeństwa, które mimo drobnych nieporozumień dają radę, jest tam miłość, szacunek i zrozumienie…

Europejskie związki mieszane są jednak inne bardziej przybliżone mentalnie do siebie, swoich potrzeb itp. Bardziej moją uwagę przykuwają tu partnerzy z innych kontynentów, jak: Azja, Afryka… Panowie z Indii, Bangladeszu, Egiptu, czy Nigerii… Nie sposób tu wymieniać wszystkie kraje, bo i nie ma takiej potrzeby…

Oczywiście, nie mierzmy wszystkich jedną miarką. Załóżmy Marokańczyk urodzony w Holandii wychowany i wykształcony,( no właśnie wykształcenie, a charakter duży temat, ale nie w tym wpisie) inaczej będzie podchodził do takiej relacji partnerskiej. Ale trzeba mieć na uwadze również to, że pomimo narzuconej mu kultury z zewnątrz poza jego domem w nim samym będzie on tak, czy siak, przesiąknięty tradycją marokańską, religijnie, kulturowo, mentalnie…Korzenie rodowe, to korzenie i nie wyplewisz ich tak łatwo, a jak wyrwiesz chwasty to i tak wyrosną nowe… Może bardziej przytłumione dostosowane do warunków i panujących okoliczności…

Zanim powiesz sakramentalne „tak” albo zamarzysz na chwilę z nim zamieszkać. Rozważ taką ewentualność, że ta chwila może okazać się wiecznością. Upewnij się czy wybór jest właściwy i do końca przemyślany? Odstaw emocje na bok, zagłuszają intuicję i logiczne myślenie. Poznaj go z każdej możliwej strony. W skrajnych sytuacjach, jak i tych ulotnych, pełnych ekscytacji doznań. Zwróć uwagę na wszystko to, co się dzieje wokół Ciebie, gdy siedzisz tuż obok niego. Przeprowadź własne śledztwo. Pobaw się w detektywa. Zbierz, jak najwięcej informacji dotyczących twojego partnera. Zapytaj o jego rodzinę, przodków, przyjaciół, poznaj ich osobiście, tych których możesz. Ich obyczaje, historie rodowe, bądź wścibska do bólu…Potem wsłuchaj się w jego głośne myśli, co sądzi o…

CDN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.